Poczta Polska od kilku lat zmienia się na lepsze, a dziś wystartowała z kolejną usługą, która przypadnie do gustu wszystkim skupionym wokół sektora e-commerce.

Wiele osób jest zwolennikiem teorii, że zbawienne zmiany w Poczcie Polskiej wynikają ze zmian kadrowych we władzach spółki. Od niedawna instytucja zaczęła nawet (wreszcie) zarabiać. Bez wątpienia – nowi ludzie to dobry krok w kierunku sukcesu, ale zanim doszło do reform wewnętrznych, motorem napędowym był chyba przede wszystkim InPost i usługi kurierskie, które coraz częściej zaczęli wybierać zdegustowani pracą poczty sprzedawcy i konsumenci.

Nawet jeśli nie czasem i jakością dostarczania przesyłek, które od zawsze były nieco demonizowane, to ogólnym brakiem przystępności Poczty Polskiej. To się od jakiegoś czasu zmienia, a uruchomiony dziś serwis ecommerce.poczta-polska.pl jest tego najlepszym dowodem.

Nowa witryna trochę na siłę wpycha konta bankowe czy ubezpieczenia, ale w tle znajduje się przede wszystkim system zarządzania przesyłkami przydatny w elektronicznym handlu, który umożliwia wygodnie i precyzyjnie monitorować statusy przesyłek i najbardziej optymalne metody nadawania tychże, zamawianie kurierów, określać precyzyjne godziny dostawy.

pocztaa

To także nowy system obsługi zwrotów, który wychodzi naprzeciw zmianom w prawie inspirowanych europejskimi dyrektywami. Chodzi tutaj przede wszystkim o techniczne ułatwienie takich procedur jak odstąpienie od umowy zawieranej poza lokalem przedsiębiorstwa, ale i różnej maści reklamacje, zwroty w ramach przyjętej przez firmę polityki, itd.

Choć większość z zaproponowanych nowości to standard firm kurierskich od dobrej dekady, miło widzieć giganta rynku pocztowego, który wreszcie równa do standardów konkurencji i bardzo się stara zmieniać swój wizerunek. Do handlowców ewidentnie „smali cholewki”  oferując nawet takie drobiazgi jak projekty własnych szablonów aukcji Allegro.

Zmiany są konieczne i jest to efekt myślenia przyszłościowego. Ta sama Poczta Polska przed kilkoma dniami donosiła, że rynek e-handlu będzie wkrótce wart 40 miliardów złotych rocznie, na dodatek ze stałą tendencją wzrostową, w kraju mamy ponad 14 tysięcy sklepów internetowych, a Polacy kochają zakupy w sieci wyprzedzając pod tym względem nawet bardziej zamożnych sąsiadów z wielu krajów Unii Europejskiej.