Informacje Polskiej Agencji Prasowej – mającej charakter publicznej agencji prasowej należy traktować jako przekazy obiektywne i w pełni wiarygodne nienakładające na pozwanego obowiązku weryfikacji prawdziwości otrzymanego przekazu.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 17 listopada 2005 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo Wojciecha P., skierowane przeciwko Telewizji Polskiej S.A. w W. Oddział w L., o zasądzenie kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie przez TVP jego autorskich praw osobistych, umorzył postępowanie w zakresie opublikowania i przeprowadzenia oraz obciążył powoda obowiązkiem zwrotu stronie pozwanej kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy ustalił w sprawie następujący stan faktyczny.

W dniu 29 marca 2005 r. o godz. 18.05 pozwana TVP Oddział w L. przekazała w programie „Panorama L.” informację o śmierci byłego dyrektora Teatru Muzycznego w L. – Andrzeja Ch. Wśród sztuk wystawionych na scenie tego teatru wymieniono m.in. „Legendę o czarciej łapie”, przypisując jej autorstwo Romualdowi L.

W rzeczywistości twórcą tego działu był powód, a Romuald L. skomponował do niego muzykę ilustracyjną. Wskutek interwencji powoda, Telewizja opublikowała, w dniu 7 czerwca 2005 r. uzgodniony z nim tekst sprostowania wraz z przeprosinami.

Powód nie zrezygnował jednak ze zgłoszonego wcześniej roszczenia o przyznaniu mu zadośćuczynienia za naruszenie jego osobistych praw autorskich a w toku procesu rozszerzył z tego tytułu żądanie do wysokości 100.000 zł.

Pozwana TVP wnosiła o oddalenie w całości tego żądania, argumentując, że przedmiotową informację uzyskała z komunikatu Polskiej Agencji Prasowej.

Sąd Okręgowy uznał, że podanie do publicznej wiadomości informacji o sztuce napisanej przez powoda, z błędnym wskazaniem nazwiska jej autora, stanowiło naruszenie jego praw autorskich, jednakże możliwość przyznania twórcy odpowiedniej sumy pieniężnej, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wchodzi w grę jedynie w przypadku gdy owo naruszenie ma charakter zawiniony (art. 78 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Tymczasem, w ocenie Sądu Okręgowego, nie sposób przypisać stronie pozwanej znamion winy, bowiem poza sporem jest okoliczność, że przekazana w czasie emisji audycji telewizyjnej (Panoramy) treść notatki dotyczącej wspomnienia o śmieci dyrektora teatru pochodziła z serwisu informacyjnego Polskiej Agencji Prasowej. Oparcie powyższej publikacji na takim źródle nie może świadczyć o naruszeniu przed dziennikarzy TVP obowiązku zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, bowiem zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 31 lipca 1997 r. o Polskiej Agencji Prasowej, instytucja ta ma charakter publicznej agencji prasowej, która uzyskuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i ze świata. W tej sytuacji, pozwany mógł zasadnie przypuszczać, że przytoczona wcześniej informacja jest prawdziwa. O kosztach procesu Sąd orzekł stosownie do wyniku sprawy (art. 98 kpc).

W złożonej od tego wyroku apelacji, powód zarzucił sprzeczność poczynionych przez Sąd ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, jednostronną ocenę dowodów oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wskazując na te zarzuty, wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo poprzez zasądzenie od pozwanej TVP na jego rzecz zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł, lub kwotę inną, według uznania Sądu oraz uchylenie rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

Strona pozwana domagała się oddalenia apelacji iż zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powoda pozbawiona jest uzasadnionych podstaw prawnych.

Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd Okręgowy nie poczynił ustaleń sprzecznych z przeprowadzonymi w sprawie dowodami i trafnie uznał, że nie można przypisać stronie pozwanej winy za opublikowanie wiadomości zawierającej nieprawdziwą informację o autorstwie sztuki p.t. „Legenda o czarciej łapie”. Jakkolwiek uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada wymogom przepisu art. 328 § 2 kpc wobec niewskazania, na jakich dowodach Sąd Okręgowy oparł swoje ustalenia, to jednak powyższe uchybienie nie może skutkować wzruszeniem tego orzeczenia.

Bezspornym w sprawie jest fakt, że pozwana TVP bazowała na informacji zaczerpniętej z komunikatu Polskiej Agencji Prasowej. Skarżący nie negując tej okoliczności, wskazuje tylko, że nie było to jedyne źródło pozyskania tych danych przez TVP, gdyż jej pracownicy zapoznali się też ze stroną internetową Teatru Muzycznego w L. Również w tej kwestii nie zachodzi sprzeczność w stanowiskach stron, skoro przesłuchany w charakterze świadka pracownik pozwanej – Leszek M. zeznał, że po uzyskaniu informacji z PAP-u o śmierci byłego dyrektora Teatru oglądał stronę internetową tej instytucji i brak tam było, przy sztuce „Legenda o czarciej łapie”, nazwiska powoda. Fakt, że świadek Małgorzata O. powoływała się jedynie na Polską Agencję Prasową jako źródło przekazanych w Panoramie wiadomości, nie świadczy o braku wiarygodności jej zeznań.

Jest rzeczą oczywistą, że świadek Leszek M. dysponował na ten temat znacznie większą wiedzą od świadka Małgorzaty O., bowiem to on opracowywał informacje dotyczącą śmierci Andrzeja Ch. Wiarygodność relacji tej osoby potwierdził poniekąd sam powód, dołączając przy piśmie z dnia 21 września 2005 r. wydruk ze strony internetowej Teatru Muzycznego, gdzie autorstwo rzeczowej sztuki przypisane zostało Romualdowi L. W żadnej mierze nie podważa tych ustaleń złożony, przy piśmie powoda z dnia 31 lipca 2006 r., kolejny wydruk z Internetu zawierający poprawioną informację o twórcach ww. działu, który pochodzi z dnia 5 czerwca 2006 r. Trudno odmówić racji Sądowi Okręgowemu gdy podnosi, że komunikaty tak poważnej instytucji jaką jest Polska Agencja Prasowa należy traktować jako przekazy obiektywne i w pełni wiarygodne. Nie sposób więc uznać, iż skorzystanie przez pozwaną TVP z tego źródła informacji nakładało na tę stronę obowiązek weryfikacji prawdziwości otrzymanego przekazu i że wobec niepodjęcia w tym kierunku kroków, zachowaniu dziennikarzy TVP można zarzucić brak należytej staranności rzetelności.

Skoro również takie same dane o autorze sztuki zostały zamieszczone w internecie przez kierownictwo Teatru Muzycznego, to nie sposób wymagać aby dziennikarze TVP dalej badali tę okoliczność.

Wypada też zwrócić uwagę na kontekst, w jakim doszło do opublikowania niezgodnej z prawdą informacji. Pierwszoplanowe znaczenie miała tu wiadomość o śmierci długoletniego dyrektora Teatru i przy tej okazji przedstawiono skrótowo repertuar utworów granych na scenie tej placówki.

Pogląd skarżącego, jakoby strona pozwana miała obowiązek sprawdzać, jeszcze w innych wskazanych przez niego źródłach, autorstwo jednej z wymienionych tam sztuk („Legendy o czarciej łapie”) jest tylko wyrazem jego subiektywnych odczuć. Wbrew temu co utrzymuje skarżący, brak jest obiektywnych przesłanek pozwalających stwierdzić, że pracownicy TVP zdawali sobie sprawę z tego, kto jest autorem rzeczonej baśni.

Fakt, że powód śledził wszelkie informacje, jakie ukazywały się w różnych publikatorach na temat tego utworu nie oznacza jeszcze, że taką samą lub zbliżoną wiedzą powinni byli dysponować w tym temacie również dziennikarze TVP.

Powołany w apelacji zarzut, że sąd I instancji bezpodstawnie odmówił przyznania powodowi pełnomocnika z urzędu jest bezzasadny z tej przyczyny, że zainteresowany nie wniósł zażalenia od powyższego postanowienia. Stosownie do treści art. 380 kpc, sąd odwoławczy, na wniosek strony rozpoznaje te postanowienia sądu I instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Jeżeli zaś chodzi o treść protokołu rozprawy, to w przypadku stwierdzenia niezgodności znajdujących się tam zapisów z rzeczywistym przebiegiem posiedzenia jedynym sposobem usunięcia zapisów z rozbieżności jest wystąpienie do Sądu z wnioskiem o sprostowanie lub uzupełnienie protokołu rozprawy (art. 160 kpc), czego skarżący nie uczynił i podobnie jak w poprzednim przypadku nie może obecnie, w sposób skuteczny podnosić tego rodzaju zarzutów.

Zupełnie niezrozumiały jest zarzut skarżącego, że wynik niniejszej sprawy oznacza pozbawienie go autorstwa rzeczonej sztuki. Powód uzyskał on od strony pozwanej sprostowanie i przeprosiny (w stosownej formie i treści) odnośnie niemajątkowego roszczenia o ochronę osobistych praw autorskich.

W wyniku podjętych przez TVP działań, cofnął w powyższej części pozew. Dlatego też bezprzedmiotowa jest obecna polemika skarżącego z poglądem Sądu dotyczącym sposobu sprostowania przez TVP podanej w dniu 29 marca 2005 r. wiadomości.

Nie ma żadnego znaczenia dla oceny zasadności wniesionej apelacji podniesiona w piśmie z dnia 27 stycznia 2006 r., stanowiącym uzupełnienie apelacji argumentacja powoda, że w innej toczącej się między stronami sprawie, pozwana dopuszcza się naruszenia jego praw autorskich, dotyczących innego dzieła.

Nie zasługiwał również na uwzględnienie zgłoszony w piśmie procesowym z dnia 31 lipca 2006 r. wniosek o dopuszczenie dowodu z kserokopii protokołu zawierającego zeznania złożone przez świadka Zenona P. w sprawie z powództwa wytoczonego przez powoda Polskiej Agencji Prasowej, w związku z tym samym zdarzeniem.

Dowodem z dokumentu nie może być niepoświadczona za zgodność z oryginałem jego kserokopia, pomijając już kwestię oceny wartości dowodowej zeznań świadka przesłuchanego w innej sprawie.

Reasumując, Sąd Apelacyjny podziela w pełni pogląd sądu I instancji o braku podstaw prawnych do przyznania powodowi odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wobec prawidłowego stwierdzenia, że naruszenie autorskich praw osobistych powoda nie miało zawinionego charakteru.

Z powyższych względów, wniesioną apelację należało oddalić z mocy art. 385 kpc.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono zgodnie z art. 98 i art. 99 kpc w związku z art. 391 § 1 kpc oraz w związku z § 6 ust. 6 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…) (Dz. U. 2002 r. Nr 163 poz. 1349 ze zm.).